CZY MUZUŁMANIN ALBO BUDDYSTA MOŻE BYĆ ZBAWIONY

Pytanie jest trafne i dotyczy sprawy istotnej – zbawienia człowieka. Pytania trafne domagają się jasnej i zdecydowanej odpowiedzi. I stąd udzielam jej na samym początku: intencją Pana Boga jest zbawienie każdego człowieka. Misja odkupieńcza Syna Bożego nie zacieśnia się tylko do niektórych ludzi, lecz odnosi się do wszystkich. Trudno byłoby pogodzić miłość Pana Boga z ograniczeniem jej tylko do niektórych ludzi. Jedną z cech, przymiotów Bożych jest to, że są one powszechne i bezwarunkowe. Powszechność oznacza, że atrybuty Pana Boga odnoszą się do wszystkich ludzi i w każdym czasie, a nieuwarunkowanie wskazuje na pełną autonomię w istnieniu Pana Boga. Określenie św. Jana Apostoła: „Bóg jest miłością” dotyczy zatem wszystkich łudzi lichtarze.

Pan Bóg objawia miłość wobec wszystkich ludzi. Wynikające z tego formy religijne przybierają różne kształty; nie bez znaczenia dla nich jest środowisko kulturowe (buddyzm, islam). Dla religii najistotniejsza jest jednak sprawa relacji między Bogiem i człowiekiem, obrazu świata i praktykowanych obrzędów. Tutaj możemy przytoczyć słowa Deklaracji o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich: „Buddyzm w różnych swych formach uznaje całkowitą niewystarczałność tego ziemskiego świata i naucza sposobów, którymi ludzie w duchu pobożności i ufności mogliby albo osiągnąć stan doskonałego wyzwolenia, albo dojść, czy to o własnych siłach, czy z wyższą pomocą, do najwyższego oświecenia” (DRN 23); „Kościół spogląda z szacunkiem również na mahometan, oddających cześć jedynemu Bogu, żywemu i samoistnemu, miłosiernemu i wszechmocnemu, Stwórcy nieba i ziemi” (DRN 3). Należy dodać, że islam nawiązuje do postaci Abrahama, czci Maryję i uznaje Jezusa za proroka.

Spoglądając z szacunkiem na buddyzm i islam, wiedząc, że obraz świata wynika z rodzimej kultury, a obrzędy religijne zmierzają do łączności z Bogiem (islam) lub do doskonalenia człowieka (buddyzm), należy stwierdzić, że przynależenie do tych religii nie stoi w sprzeczności ze zbawieniem w ujęciu chrześcijańskim. Podstawowe normy moralne, zaszczepione przez Stwórcę, są jednakowe dla wszystkich, a ich przestrzeganie prowadzi do osiągnięcia wiecznego szczęścia. Znaczącym tekstem Kościoła jest fragment wspomnianej już Deklaracji: „Kościół katolicki nic nie odrzuca z tego, co w religiach owych, prawdziwe jest i święte. Ze szczerym szacunkiem odnosi się do owych sposobów działania i życia, do owych nakazów i doktryn, które chociaż w wielu wypadkach różnią się od zasad przez niego wyznawanych i głoszonych, nierzadko jednak odbijają promień owej Prawdy, która oświeca wszystkich ludzi” (DRN 2).

Cechą szczególną chrześcijaństwa, mającą wpływ na relacje w stosunku do religii niechrześcijańskich, jest przekonanie o posiadaniu pełni łaski i prawdy. Wyrasta ono z niespotykanego zaangażowania się Pana Boga w odkupienie człowieka sygnaturki. Objawienie judeochrześcijańskie i fakt Wcielenia Syna Bożego są tego dowodem.

Znaczenie odegrały również kultura grecko-rzymska i starożytna filozofia, które były pomocne w formowaniu wiary i obrzędów liturgicznych. To właśnie z tego przekonania o miłości Pana Boga, posiadaniu pełni łaski i prawdy rodzi się postawa misyjna. Nie jest ona pogardą dla innych religii, lecz postawą pragnienia, by zdążać do zbawienia taką drogą, jaką ukazał sam Zbawiciel.